top of page
  • Monika Kosieniak

Co takiego ma w sobie ostra papryczka? Kapsaicynę!

Zainspirowani kolejnym naturalnym skarbem stworzyliśmy nową serię do spa! To zapach zimy i jesieni jakiego jeszcze nie znasz - otulające nuty mieszają się tu z ostrą wonią papryki. Jest rozgrzewająco i naprawdę apetycznie...




Poznaj moc kapsaicyny

Ostra papryczka kojarzy nam się głównie z jednogarnkowymi daniami kuchni meksykańskiej lub ekstrawaganckimi deserami o sile kuszących afrodyzjaków.

Uważaj! Może okaże się, że ekstrakt z papryki zamknięty w naszej serii to idealny składnik, który urozmaici pielęgnacyjne rytuały w Twoim salonie? Z kolei w mniejszej wersji kilka kosmetyków z tym surowcem tworzy idealny zestaw kosmetyków na święta. Niektórym nudzą się już cynamon i klasyczne pomarańcze.


Kliknij i zobacz ofertę detaliczną, która także może Cię zainteresować->







Kapsaicyna, a inaczej dobroczynny ogień!


Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w ogóle niektóre odmiany papryki są piekielnie ostre, a inne raczej łagodne? Za ten specyficzny (i bardzo często pożądany w przepisach) smak odpowiada głównie pewien organiczny związek chemiczny o tajemniczej nazwie kapsaicyna. Jego działanie jest proste: ten alkaloid drażniąco działa na receptory bólu w naszej jamie ustnej, powodując charakterystyczne uczucie pieczenia. Wspomniany związek chemiczny występuje wyłącznie w różnego rodzaju paprykach. W innych warzywach znajdziemy jedynie podobne do niego substancje o znacznie słabszym działaniu.


Ten związek organiczny znakomicie nadaje się do rozgrzewania organizmu po chłodnym dniu. Trochę papryki w zupach dla osób przeziębionych to zdecydowanie dobry pomysł! Oprócz tego, kapsaicyna to dobry przyjaciel wszystkich osób odchudzających się, ponieważ nawet najniższa możliwa zawartość tego związku chemicznego genialnie pobudza przemianę materii, wspomagając wydzielanie soków trawiennych. Jest ona również świetnym lekarstwem na zły nastrój, ponieważ stymuluje wydzielanie endorfin, odpowiedzialnych za dobry stan naszego samopoczucia. W ostatnim czasie wiele mówi się także o tym, że kapsaicyna prawdopodobnie mogłaby być stosowana jako naturalny lek.


Gdzie ten "piekielny" ekstrakt?

Właściwie kluczowa dla nas jest nie tyle sama papryka, co właśnie ekstrakt z niej - zawierający kapsaicynę. Oprócz walorów smakowych, jest on w stanie zapewnić nam także piękną cerę. W jaki sposób? Kapsaicyna silnie stymuluje mikrorkążenie i przyczynia się do odnowy naskórka. Jej działanie przynosi spektakularne efekty w postaci widocznie ujędrnionej skóry.

Nie bez powodu zjedzenie najostrzejszych papryczek bez popijania wodą nie jest możliwe. Nasz organizm potrafi instynktownie rozpoznawać, jakie ilości konkretnych substancji są dla nas bezpieczne. Kapsaicyna to związek, który może mieć zbawienny wpływ na kondycję naszego układu pokarmowego. Można go jednak stosować jedynie w minimalnych dawkach. Co za tym idzie, coraz popularniejsze w kosmetyce ekstrakty z papryki wcale nie muszą wykazywać wysokiego stężenia tej substancji, by ich działanie mogło wprawić nas w zachwyt!


Jeśli nadal szukasz nowości, która wprowadzona do Twojej oferty przyciągnie klientki, to jesteś w dobrym miejscu. To nie tylko kosmetyki na święta, ale także propozycja, która przypadnie do gustu zmarzluchom szukającym fantastycznego relaksu.


Jeśli chcesz przekonać się, dlaczego kapsaicyna jest ostatnio tak popularna na rynku kosmetycznym, koniecznie rozważ wypróbowanie produktów z naszej nowej serii. Te energetyzujące propozycje uwiodą Was nie tylko cudownie energetycznym aromatem mandarynki, ale także lekko wyczuwalną pikantną nutą, za którą odpowiedzialna jest oczywiście niezastąpiona kapsaicyna.





12 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page